Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w powiecie łódzkim wschodnim na autostradzie A1. Strażacy ochotnicy z OSP Wodzinek wracali z wcześniejszej kolizji, gdy w tył ich samochodu gaśniczego z impetem uderzyła ciężarówka. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak oba pojazdy zostały poważnie uszkodzone.
Do zdarzenia doszło około 1.30 w nocy na 337,6 kilometrze autostrady A1 w kierunku Katowic, na wysokości zjazdu, w który skręcić chciał zastęp. Jak przekazano, było to około dwóch kilometrów od miejsca, gdzie strażacy wcześniej prowadzili działania przy innej kolizji.
Do zdarzenia zadysponowano jeden zastęp z Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Szczęśliwie w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci. Aspirant Aneta Kotynia, oficer prasowa policji dla powiatu łódzkiego wschodniego poinformowała, że wstępną przyczyną kolizji było niezachowanie należytej ostrożności oraz bezpiecznej odległości przez kierującego ciężarówką od poprzedzającego go wozu strażackiego.
Mężczyzna nie przyjął mandatu, dlatego sprawa trafi do sądu i to sąd zdecyduje o karze dla niego.
Foto: Straż Pożarna